Opolskie rzemiosło to nie tylko historia, ale przede wszystkim żywa pasja. W ramach projektu „Dobre bo lokalne – opolskie produkty rękodzielnicze” mieliśmy zaszczyt gościć niezwykłą artystkę – panią Annę Gałuszkę.
Absolwentka ASP i pasjonatka plastyki od dziecka, podzieliła się z uczestnikami swoją miłością do rzemiosła, która ewoluowała od tkactwa aż po szlachetną ceramikę użytkową.
Prowadząca przypomniała o tułowickiej porcelanie i porcelicie, które od lat są symbolem jakości i wyszukanego wzornictwa na Opolszczyźnie. Kontynuując tę tradycję, uczestnicy warsztatów tworzyli własne wyroby użytkowe z gliny oraz szkła.
Warsztaty były fascynującą podróżą przez dwa żywioły. W części szklarskiej uczestnicy zgłębiali tajniki fusingu, przygotowując szklane domki i kafle do wypału w temperaturze 830 stopni Celsiusa. Z kolei część ceramiczna pozwoliła na bezpośredni kontakt z gliną szamotową. Powstawały naczynia i figurki, które po pierwszym wypale na biskwit zostaną poszkliwione i poddane ostatecznej próbie ognia w temperaturze aż 1250 stopni.
Dzięki profesjonalnemu prowadzeniu pani Anny, każdy mógł poczuć się jak rzemieślnik-artysta. Warsztaty pokazały, że lokalne dziedzictwo, takie jak to z Tułowic, wciąż inspiruje nowe pokolenia do tworzenia unikatowych, ręcznie robionych przedmiotów, które cieszą oko i służą nam na co dzień.
Jak podkreśla pani Anna, ceramika jest dla każdego: „Nie trzeba być wielkim artystą, by tworzyć piękne przedmioty użytkowe”. To właśnie ta natychmiastowa radość z tworzenia przyciągnęła tak liczne grono uczestników do wspólnej pracy.








